NHL - Hokej na lodzie - Stany Zjednoczone - NHL
Poprzedni mecz:
Sharks- Avalanche 1-2
Bramki: Clowe (2T)- Liles (2T, PPG), Steward (3T)
Strzały: Sharks- 26, Avalanche- 30
Kary: Sharks- 6 min, Avalanche- 6 min
Avalanche sprawiło w 1 meczu sporą niespodziankę, ale czy to oni wygrali ten mecz czy to Sharks go przegrali? W mojej opinii chyba to drugie. Szczególnie pokazuje to bramka która Colorado zapewniło sobie wygraną na 50 sek przed końcem meczu. SJS nie potrafili tej akcji zapobiec, mimo że wszyscy zawodnicy byli w swojej tercji obronnej, nie była to bynajmniej jakaś kontra Avalanche. Gospodarze nie popisali się także w ataku, szczególnie zawiodła dwójka Heatley- Marleau. Obydwaj oddali razem tylko 3 strzały! Trzeci z gwiazdorów: Thornton oddał co prawda 5, ale bez powodzenia. Ani jednego strzału nie oddał defensor kadry kanadyjskiej Dan Boyle, który jest w końcu jednym z lepszych w akcjach ofensywnych obrońców w lidze. Po stronie Avalanche dobrze zagrał ich lider Paul Stastny (asysty przy obydwu bramkach), strzelec zwycięskiej bramki Steward oraz bramkarz Anderson o którym już w zapowiedzi 1 meczu wspominałem, że gra świetny sezon.
Sharks po prostu nie wytrzymali chyba presji i nie ma w tym nic nowego. Rok temu również wygrali konferencje zachodnia by odpaść już w 1 rundzie z Ducks (2-4). Czy tym razem będzie podobnie? Mam nadzieję, że nie. To chyba ostatnia okazja by ta drużyna pokazała, że „ma jaja”. Tym bardziej, że to prawdopodobnie ich ostatni sezon w tym składzie. Aż ciężko uwierzyć, że gwiazdy tej klasy co Thornton, Heatley, Marleau czy Boyle nie potrafią sprostać presji w playoff. W tym meczu presja będzie jeszcze większa i muszą sobie z nią poradzić jeśli nie chcą postawić się w fatalnej sytuacji. Dam im kredyt zaufania i na nich postawię raz jeszcze.
Kontuzje:
Colorado: Peter Mueller (C)
San Jose: -
| 16/04/2010 21:37, przeczytane 273 razy |
 |
|