PL - Pilka nozna - Polska - 1. Liga
Dla Polonii będzie to kolejne spotkanie z serii tych o "być albo nie być" w Ekstraklasie. Gospodarze na papierze mają jeden z lepszych zespołów w lidze jednak dla Czarnych Koszul okazała się bardzo bolesna, bo zespół który miał walczyć o czołowe lokaty bije się o spadek. Dodatkowo jutro nie zagra ważny obrońca Piotr Dziewicki, a niepewny jest występ Radka Mynara. Polonii ostatnio ewidentnie brakuje szczęścia, w meczach z Wisłą i Odrą decydujące o porażkach Warszawian bramki padały dosłownie w ostatnich sekundach meczu i to w bardzo przypadkowych okolicznościach.. .
GKS w tym momencie nie gra już o nic, wszystko wskazuje że Bełchatowianie zajmą na koniec sezonu 5 miejsce i będzie to przyjęte dość umiarkowanie w Bełchatowie ponieważ po cichu liczono na coś więcej. Tak więc, wydaje mi się że GKS w tym meczu nie będzie grał z takim zaangażowaniem jak Polonia i może mieć to spory wpływ na wynik końcowy tego meczu. Wiem że w klubie do nie dawna były jeszcze problemy natury organizacyjnej i nie wiem czy zostało wszystko do końca załatwione, jeśli nie to może mieć to również wpływ na postawę zawodników na boisku. GKS dodatkowo będzie musiał grać jutro bez Jakuba Tosika i Mariusza Ujka, czyli ważnych zawodników w zespole Rafała Ulatowskiego.
Polonia w tym meczu po prostu musi wygrać jeśli chce się utrzymać w Ekstraklasie, wydaję mi się że Poloniści limit pecha wykorzystali już z nawiązką i w tym meczu to do nich powinno uśmiechnąć się szczęście. GKS nie ma już takiej motywacji jak choćby parę kolejek temu, więc spodziewam się że Polonia sięgnie w tym meczu po trzy punkty.
| 26/04/2010 22:02, przeczytane 572 razy |
 |
|