WS - Tenis - International - Wielki Szlem
Nie mam pojecia, czemu zawdzieczamy tak wysokie kursy na Francuza. Moze dlatego, ze Murray gra u siebie? Tak, to na pewno to.
Head-to-head to remis 2-2, ale head-to-head na trawie to 1-0 Tsonga, ktory kilka lat temu wygral nad Murrayem w Nottingham.
Znacznie trudniejszych rywali mial dotychczas Tsonga, ogrywajac m. in. Dolgopolova, Kamke i Benneteau. Murray co prawda jeszcze seta nie stracil, ale z kim go mial stracic tak na dobra sprawe? Chyba nie z Simonem, Hajkiem czy Nieminenem..
Tsonga to inna liga. Swietny serwis, mnostwo mocy przy wymianach, niesamowita dynamicznosc i zywiolowosc na korcie. Murray to tenisista defensywny, jesli zbyt cofnie sie za linie w meczu z Tsonga moze to byc samobojstwem. A presja? Kolejny czynnik, ktory nie bedzie dzialal w tym meczu na korzysc Murraya. Cala Anglia patrzy na to, co zrobi. Watpie, ze to zadziala mobilizujaco, raczej przesadna presja przybije tego tenisiste.
Kursy sa pomylone i to po calosci. Musimy z tego skorzystac. Polecam,
| 30/06/2010 11:53, przeczytane 361 razy |
 |
|