WS - Tenis - International - Wielki Szlem
Półfinał Wielkiego Szlema. Przeciwko trzeciej rakiecie ATP zagra Czech - Berdych, który w rankingu jest na 13 miejscu. Berdycha wiele osób typuje jako pierwszego finalistę. Jednak ja bym był ostrożny. Oglądałem Federera w tym sezonie kilkukrotnie. I ja jako osoba "znająca" się na tenisie tylko poprzez oglądanie meczy, widziałem, że Szwajcar nie jest w swojej optymalnej formie. Federer jest uznawany za jednego z najlepszych na trawiastej nawierzchni, ale po prostu w tym sezonie musiał uznać wyższość w finale - Hewitta, a w 1/4 w Londynie Berdycha. Berdych i Hewitt, to zawodnicy również z odpowiedniej półki na ta nawierzchnię. Sądzę, że ta wygrana nad Federerem bardziej może namieszać Czechowi w grze niż pomóc. Serb, to jest zawodnik, który nie poddaje się w najgorszych momentach spotkania. Walczy do końca, ostatkiem sił. Oglądałem Serba przeciwko Hewittowi. Jeżeli pokaże ten sam tenis co przeciwko Australijczykowi Berdych może mieć ciężką przeprawę. Serb gra energicznie przy wymianach, ale Berdych dobrze returnuje, ale Djoko jest również znany ze swojego mocnego uderzenia przy serwisie. Sądzę, że większa presja ciąży obecnie na tenisiście z Czech, bo pokonał największą gwiazdę tenisa, więc teraz wiele osób wymaga od niego gry w finale. Przed półfinałami mało kto by stawiał, że znajdzie się właśnie taka obsada na tym szczeblu. Jestem zdecydowanie za Serbem. Dlatego, że widziałem go podczas tego turnieju oraz presja, która bardziej powinna obciążać jego przeciwnika.
Z pewnością ujrzymy zacięty i emocjonujący mecz, a w efekcie miejmy nadzieję, że Serb dostarczy nam również odpowiedniego zysku.
GL
| 02/07/2010 10:47, przeczytane 331 razy |
 |
|