PR - Pilka nozna - Anglia - Premier League
Typ: 2 (AH 0:0)
W najbliższy weekend startuje moja ulubiona liga, czyli - angielska Premier League.
Już na samym starcie mamy fajny zakład do wyłapania, a jest nim obstawienie zwycięstwa Evertonu (w przypadku remisu, otrzymamy zwrot stawki)
Drużynie z Liverpoolu w ubiegłym sezonie zabrakło zaledwie dwóch punktów aby załapać się do Ligi Europejskiej.
Przed nadchodzącym sezonem apetyty działaczy Evertonu wzrosły do tego iż drużyna z Goodison Park, ma zamiar walczyć o starty w Lidze Mistrzów w następnym sezonie (zajmując minimalnie czwarte miejsce w lidze)
Ale przechodząc do konkretów.. w Evertonie udało się zatrzymać wszystkich kluczowych graczy z ubiegłego sezonu. Do tego, szeregi
The Toffees zasilił kolejny napastnik - Jermain Beckford, który w poprzednich sezonach reprezentował barwy Leeds United. Gdzie w przeciągu ostatnich dwóch lat strzelił aż 51 bramek
Obok niego w sobotnim spotkaniu powinniśmy ujrzeć Louisa Saha, dla którego ubiegły sezon był również bardzo udany.
David Moyes ma naprawdę zespół o dużym potencjale ofensywnym, bo nie możemy zapominać o takich zawodnikach z linii ataku jak Yakubu czy Anichebe.
W śroku pola panuje duża rywalizacja o pierwszy skład i tak naprawdę nikt nie wie (oprócz Moyes'a) kto z niżej wymienionych wybiegnie na spotkanie przeciwko Blackburn - Steven Pienaar, Mikel Arteta, Phil Neville, Diniar Bilaletdinow, Jack Rodwell, Marouane Fellaini, Tim Cahill
W defensywie aż tak dużego dylematu trener gości mieć nie powinien i od pierwszych minut nowego sezonu powinniśmy ujrzeć taką oto czwórkę - Leighton Baines, John Heitinga, Philip Jagielka, Tony Hibbert
Bramki strzegł zapewne będzie sędziwy Tim Howard, chociaż po cichu liczę iż swój debiut w Premier League zaliczy dobrze nam znany Jan Mucha
Blackburn w ubiegłym sezonie miało jedną z najbardziej dziurawych formacji defensywnych w całej lidze. Przed nadchodzącym sezonem ekipy Rovers, nie zasilił żaden kluczowy zawodnik. Za takiego również nie uważam wypożyczonego z Manchesteru United, młodego Mame Biram Diouf'a który jeszcze dużo czasu musi poświęcić na treningach aby siał postrach wśród obrońców drużyny przeciwnej.
W meczach towarzyskich poprzedzających nadchodzący sezon Blackburn również nie błyszczało i często zbierało z niżej notowanymi rywalami.
Podsumowując - moim zdaniem ekipa z Liverpoolu w obecnym momencie bije na głowę zespół z Ewood Park pod względem sportowym, a nie ma nic lepszego jak zdobycie trzech oczek w meczu wyjazdowym na inaugurację sezonu.
Dla odważniejszych polecam zagranie "czystej" dwójki, którą osobiście również obstawię lecz za mniejszą kwotę.
| 11/08/2010 04:13, przeczytane 693 razy |
 |
|