CL - Pilka nozna - Europa - CL - Champions League
Szwajcarskie Young Boys podejmuje angielski Tottenham. Chociaż Szwajcarskie kluby są całkiem niezłymi ekipami i są groźni, to jednak zdecydowałem się obstawić to spotkanie, głównej mierze ze względu na to co zobaczyłem w ostatnim ligowym spotkaniu z Man City. Tottenham był ekipą zdecydowanie lepszą, w szczególności w pierwszej połowie spotkania i gdyby nie Hart, było by conajmniej 3:0. Prezentowali świetny, szybki, ofensywny futbol, grając przecież z ekipą naszpikowaną samymi gwiazdami. Tottenham zachował przed startem nowego sezonu wszystkich najlepszych graczy oraz wzmocnił się defensywnym pomocnikiem, reprezentantem Brazylii - Sandro, podczas, gdy YB stracił swojego najlepszego zawodnika Seydou Doumbie, który strzelił w 2 sezonach dla Young Boys aż 50 bramek w 64 występach. W angielskiej lidze Tottenham rozegrał 1 remisowe spotkanie z Man City, podczas gdy YB w 5-ciu kolejkach obecnego sezonu zdołał zdobyć zaledwie 5 punktów. Według mnie YB po stracie swojego najlepszego gracza, nie jest już tak groźną ekipą i w starciu z jedną z najlepszych ekip angielskiej ligi będzie miał niewielkie szanse na odniesienie zwycięstwa.
| 15/08/2010 12:49, przeczytane 931 razy |
 |
|