VM - Siatkówka - Polska - Volleyball Men
Mecz drużyn, które jak na razie są sporym zaskoczeniem rozgrywek. Zaskoczeniem oczywiście na minus, bo chyba niewielu spodziewało się, że te ekipy będą się tak słabo prezentowały. Obie mają bilans 2:5, tyle że Jw ma 8 punktów, a Olsztyn 5. Na pewno będzie to przełomowe spotkanie dla jednej z ekip, ale dla której? No właśnie, nie ma co przekreślać Olsztynian, bo ta ekipa może jeszcze namieszać, a kurs jest zdecydowanie dla mnie zawyżony. Prawdą jest, że Akademicy grają niezbyt dobrze, ale może trzeci set ze Skrą ich trochę podbudował. W końcu pojawiło się przyjęcie, skuteczne kończenie ataków. Największym mankamentem jest gra skrzydłowych, gdyby grali lepiej, to już by ta drużyna mogła walczyć. Świetnie rozgrywa Toobal, środkowi również prezentują się dobrze. Olsztyn miał tydzień na przygotowanie się do tego spotkania, mogli przeanalizować wiele szczegółów, swoich błędów. Dziś myślę, że seta to na pewno ugrają, bo JW również nie gra zbyt dobrze. Ostatnia porażka w lidze z Delectą 1:3, w środę spotkanie Ligi Mistrzów przegrane u siebie z Ach Volley Bled 1:3, więc łatwo policzyć ile mieli czasu na przygotowanie się do dzisiejszego spotkania. To nie wygląda zbyt dobrze. Atmosfera się psuje, nie ma czasu na treningi, bo mecze praktycznie co trzy dni. Jak mówił Rusek, czują się już trochę jak roboty, no ale cóż, to ich nie usprawiedliwia. Wyraźnym problemem Jastrzębian są przestoje w grze, a także rozgrywanie końcówek, wtedy się zacinają i popełniają proste błędy. Liczę na dobre spotkanie ze strony Olsztyna, że w końcu zagrają tak jak należy, a wtedy set to będzie minimum co będą mogli ugrać. To jest mecz o życie, a więc nikt nie odpuści.
| 19/11/2010 11:50, przeczytane 423 razy |
 |
|