NBA - Koszykówka - Stany Zjednoczone - NBA
Thunder (26-21) niespodziewanie ograli 18 stycznia Hawks (30- 16) w Atlancie 94-91. Oklahoma ma bilans 5-5 w ostatnich 10 grach natomiast Atlanta 7-3. Gospodarze dzisiejszego meczu wygrali u siebie 5 z 7 ostatnich meczów w tym dwa z rzędu (z Nuggets i Warriors).
Wracając do pierwszego meczu między tymi drużynami. Dla mnie jeszcze bardziej niespodziewane niż samo zwycięstwo było wygranie zbiórek przez drużynę z Oklahomy. Przed meczem wydawało się, że atletyczni Horford, Josh Smith i Marvin Wiliams poradzą sobie z niezbyt silnym fizycznie Nenadem Krsticiem i grającym jako PF Jeffem Greenem. Było inaczej: Green zebrał 11 piłek, Krstić 7, a do tego włączył się jeszcze Serge Ibaka (10 zbiórek). Dzięki temu Thunder wygrali zbiórki 48- 44 w tym defensywne 34-26. To o tyle ważne, że Atlanta ma bilans 21- 0 gdy wygrywają defensywne zbiórki, a Thunder 1- 10 gdy zbiórki na swojej tablicy przegrywa. Wygląda więc na to, że i w tym meczu wygranie walki na tablicach może być kluczowe.
Z punktu widzenia Hawks kluczowe może też być zatrzymanie Kevina Duranta, choć szczerze mówiąc nie wróże im tu sukcesu. Durant w ostatnich 10 meczach notuje średnio 31. 3 ppg dodając do tego imponujące jak na obwodowego (chociaż mierzącego aż 206 cm) 8. 1 rpg. Krył go będzie bądź co bądź świetny defensor Josh Smith, ale na KD w ostatnim czasie naprawdę nie ma mocnych.
Thunder nie mają takiego problemu z kryciem najlepszych strzelców Hawks. Sefolosha, Harden i Westbrook będą się zmieniać przy kryciu Johnsona i Crawforda i z pewnością ograniczą poczynania chociaż jednego z tej dwójki (Crawford 12 pkt w 1 meczu), a gdy jeden z nich gra słabiej to siła ofensywna drużyny maleje.
Hawks są najbardziej produktywni gdy na parkiecie przebywa piątka: Bibby- Crawford- Johnson- Josh Smith- Horford (1. 25 pkt na każdą pozycję w ataku, 1. 05 pkt straconego na każdą pozycję w obronie). Akurat to potrafiłbym stwierdzić nawet nie patrząc w statystyki. Każdy kto choć raz oglądał Hawks wie, że to ich najmocniejsza piątka. Thunder tu mnie zaskakują bo najbardziej produktywny „Five-Man Floor Units” to Maynor- Harden- Durant- Ibaka- Collison (1. 2 pkt na pozycje w ataku, 0. 8 pkt straconego na pozycję w obronie).
To powinien być bardzo ciekawy mecz w którym o zwycięstwie mogą decydować niuanse.
| 02/02/2010 19:54, przeczytane 195 razy |
 |
|