WS - Tenis - International - Wielki Szlem
Gdy tylko rozlosowano drabinke, z niecierpliwoscia oczekiwalem tego spotkania. Pojedynek wielkiej mistrzyni z wielka pretendentka do pierwszej dziesiatki WTA.
Ogladajac Venus w pierwszym meczu moge stwierdzic, ze ma bardzo dobry backhand, porusza sie znakomicie po korcie, gra do przodu i wyglada na komfortowa na siatce. Z kolei forehand i serwis nie byly najmocniejsza strona starszej z Siostr Williams. Na dobra sprawe ciezko wyrokowac w tej sprawie, bo nikt do konca nie wie, na jakim etapie przygotowan jest Venus, jak wyglada jej kondycja i zdrowie ogolem.
Lisicki nie nameczyla sie w meczu z Bondarenko. Tradycyjnie Niemka popelnila bardzo duzo niewymuszonych bledow, wynikajacych po prostu z jej widowiskowego stylu gry. Niepokojace sa juz coraz czestrze podwojne bledy serwisowe. Lisicki gra z pelna moca w kazdym uderzeniu, to okazywalo sie skuteczna metoda w biezacym sezonie.
Najlepszym sposobem Venus bedzie sciaganie Lisicki do siatki, skracanie wymian, jak tylko to mozliwe. Entuzjasci tenisa z pewnoscia wiedza, ze akurat to Venus robi genialnie.
W jedynym spotkaniu obu Pan na korcie twardym, gora byla Venus 6-2 i 6-3 przed rokiem. Oczywiscie teraz mecz bedzie inny, tenisistki sa na innym etapie przygotowan, maja inne cele, ale to Venus zagra u siebie, z cala zywiolowa publicznoscia za plecami. Lisicki jest tenisistka porywcza, emocjonalna, to moze ja nieco sparalizowac. Uwielbiam tenis Siostr Williams i tym razem, po dobrym kursie, gram na Venus.
| 31/08/2011 13:04, przeczytane 254 razy |
 |
|