ATP - Tenis - International - ATP
Według mnie warto postawić na to, że Jo-Wilfried Tsonga wygra turniej w Paryżu. Francuz gra przed własną publicznością, jest to spory handicap dla niego, gdyż to typ showmana, lubi grać pod publiczkę. Z pewnością będzie bardzo dopingowany. Jakie znaczenie ma gra przed własną publicznością pokazał ostatni turniej w Basel, gdzie wygrał Roger Federer, wygrywając pierwszą imprezę od kilkunastu miesięcy. Teraz przyszedł czas na Tsongę. Musi wykorzystać swoją okazję, tym bardziej, że Rafael Nadal zrezygnował z tego turnieju, natomiast Novak Djokovic wycofał się z powodu kłopotów zdrowotnych. W zasadzie do pokonania Roger Federer lub Tomas Berdych (bo nie wierzę, by Tsonga przegrał z Isnerem w półfinale). Zarówno Czecha jak i Szwajcara, Tsonga jest w stanie ograć, dlatego według mnie warto spróbować!
| 12/11/2011 09:48, przeczytane 275 razy |
 |
|