PR - Pilka nozna - Anglia - Premier League
Świetnie spisujący się w obecnym sezonie Tottenham, podejmuje będący blisko strefy spadkowej Sunderland. Kursy na to spotkanie nieznacznie rosną, ze względu na brak w dzisiejszym spotkaniu podstawowego obrońcy Kogutów - Younesa Kaboula oraz Romana Pavlyuchenko. Jest jednak szansa, że do składu powróci Ledley King. Nicklas Bendtner, a także Craig Gardner powinni być gotowi do gry w dzisiejszm meczu w ekipie gości. Najważniejszym jednak czynnikiem, który spowodował niewielki wzrosty kursów na gospodarzy jest fakt, iż od niedawna managerem zespołu Sunderlandu został Martin O'Neill, który przegrał zaledwie 3 z 16 meczy z Tottenhamem. Mimo tego Tottenham jest według mnie nadal zdecydowanym faworytem tego spotkania. Gra u siebie, jest w świetnej formie. W lidze wygrał jak dotąd aż 10 z 14 spotkań, grając już m. in. z Manchesterem City i United, a także Arsenalem czy Liverpoolem. Z grupy czołowych zespołów nie grali oni jeszcze tylko z Chelsea. Do końca rundy mają stosunkowo łatwe spotkania i jest realna szansa, aby wspiąć się wkrótce na trzecie, a może nawet na drugie miejsce w lidze.
| 18/12/2011 12:39, przeczytane 119 razy |
 |
|