DBL - Koszykówka - Polska - Dominet Basket Liga
Kotwica jest w roli faworyta i wg. mnie słusznie.
Ocenianie Politechniki po ostatnim meczu, jest mylące przed dzisiejszym spotkaniem.
Grali z Polpharmą, która na wyjazdach traci w obronie 86 punktów.
W dodatku po słowach trenera Kamińskiego, który powiedział, że się wstydzi tego meczu, bo pochodzi z Warszawy, więc ten mecz był dla niego ważny, bo rodzina zasiadła.
Po meczu powiedział, że podaje się do dyspozycji działaczy Polpharmy, bo albo on albo zawodnicy muszą odejść, bo w takim składzie na pewno nie dograją do końca sezonu.
Wybór padł na Patricka Okafora, który kompletnie był bez formy, albo nie chciało mu się grać.
W PLK jest doskonale znany i nie zdziwię się, jeśli miał problem z mobilizacją, bo jego IQ boiskowe jest bardzo niskie, a charakter na podobnym poziomie.
Przed świętami, to najlepszy moment, by koszykarze ze Starogardu Gdańskiego potwierdzili, że chcą nadal grać dla swojego zespołu. Rywal jest niczym marzenie, bo z ŁKSu odeszli najlepsi zawodnicy, więc jeśli chcą zachować pracę i mieć gdzie wrócić po świętach - ten mecz muszą wygrać z jedną z najsłabszych ekip.
Działacze Polpharmy pokazują, że nie ma miejsca dla zawodników, którzy się słabo spisuję, dlatego liczę, że reszta zawodników się ocknie, by nie stracić sezonu z powodu braku zainteresowania nowym klubem - w przypadku przegranej (zwolnienia po dzisiejszym meczu z ŁKSem).
Uważam, że ten mecz może być decydujący, pod względem, w jakim składzie ponownie znajdzie się ekipa Polpharmy po przerwie świątecznej.
Kotwica musi wykorzystać swoją przewagę pod koszem, gdzie gra jeden z najlepiej zbierających i punktujących centrów w lidze - Darell Harris.
Powodzenia!
| 23/12/2011 09:32, przeczytane 224 razy |
 |
|