NBA - Koszykówka - Stany Zjednoczone - NBA
Właściwie to nie wiem czym LAL ma w tym sezonie straszyć. A jużw meczu z Bulls nie ma zbyt wielu argumentów. Bynum jak wiemy nie zagra, bo jest zawieszony, Bryant właśnie się rozwodzi, a dodatkowo kontuzjowany, nie brał udziału w ostatnim treningu i jeśli zagra to chyba tylko ze względów marketingowych. Zostaje Gasol. Nowy trener więc też ma swoje metody treningowe. A Chicago w tym sezonie według mnie będzie wysoko, jesli nie w finale ligi. SąRose z właśnie co podpisanym kontraktem na ponad 100$. Są Boozer, Noah, Deng i właśnie doszedł stary wyjadacz Hamilton na pozycję nr 2. Według mnie słabych punktów nie ma i nie daję żadnych szans Lakersom.
| 24/12/2011 12:49, przeczytane 242 razy |
 |
|