PL - Pilka nozna - Polska - 1. Liga
Juto o godzinie 20. 00 na boisko w Bełchatowie wybiegną drużyny miejscowego GKS-u i Odry Wodzisław.
GKS przegrał swoje dwa ostatnie mecze dość pechowo. Oba mecze były wyrównane i równie dobrze mogły się zakończyć wynikami w odwrotną stronę. GKS tracił bramki w tych meczach po indywidualnych błędach swoich zawodników, w Chorzowie po błędzie Tosika i w Bełchatowie gdzie przy pierwszej bramce pomylił się Sapela. Piłkarze GKS-u bardzo będą chcieli się zrehabilitować przed własnymi kibicami za ostatnie nie powodzenia. Bełchatowianie już nie raz pokazywali że potrafią grać dobrze w piłkę. GKS zagra praktycznie w najsilniejszym składzie. Niepewny występu jest tylko Mariusz Ujek.
Odra z kolei na wiosnę jak do tej pory spisuje się dobrze w porównaniu do tego co było na jesieni. Wodzisławianie stracili w dotychczasowych tylko jedną bramkę i jest to najlepszy wynik ze wszystkich drużyn Ekstraklasy. Odra jednak skupia się głównie na obronie i jutro z pewnością będzie tak samo. Wodzisławianie mają spore problemy ze skonstruowaniem składnej akcji. Jutro goście zagrają również bez swoich trzech kluczowych zawodników: Mauro Cantro, Marcina Malinowskiego i Jacka Kowalczyka. Każdy z tych zawodników odegrał ogromną rolę w wiosennych sukcesach Odry i jutro ich brak będzie bardzo mocno odczuwalny.
GKS musi się wreszcie przełamać i zdobyć komplet punktów. Okazja jest do tego doskonała, ponieważ Odra w tym meczu będzie mocno osłabiona. Brak dwóch podstawowych środkowych pomocników, którzy kierują grą Odry, może spowodować że Bełchatów całkowicie zdominuje środek pola. Może się to według mnie okazć kluczem do sukcesu ponieważ wtedy to szybcy ofensywni gracze Bełchatowa będą utrzymywali dużo podań otwierających drogę do bramki i którąś z sytuacji będą w końcu musieli wykorzystać. Uważam że tym razem Odrze nie udać się przywieźć żadnego punktu do Wodzisławia.
| 31/03/2010 19:15, przeczytane 527 razy |
 |
|